niedziela, 17 marca 2013

1 # Liam, część 1


Tu Aga :3 Pierwszy imagin na bloogu, każdy by się stresował. Nadałam bohaterce imię, bo tak wygodniej mi się piszę. Mam nadzieję, że wam to nie przeszkadza  :*
Miłego czytania :’D
Zapraszam do Komentowania :o
 ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

1 # Liam

    Długo włosa dziewczyna spacerowała przed siebie z torbą zwisająca bezwładnie na ramieniu. Była jak zwykle nieobecna i rozmyślała o wszystkim, jak to miała w zwyczaju, gdy chodziła sama do studia . Spojrzała w stronę dziewczyny, która szła po drugiej stronie ulicy. Zaczęła się zastanawiać, ile ta tajemnicza dziewczyna ma lat, gdzie chodzi do szkoły, o czym myśli, póki nie poczuła, że uderza o cos twardego. Upadła upuszczając przy tym torbę. Spojrzała w górę z zamiarem ujrzenia drzewa bądź latarni, ale zobaczyła tylko wysokiego bruneta w krótko przyciętych włosach. Wyciągał w jej stronę rękę:
- Przepraszam zamyśliłam się… - powiedziała dziewczyna, chwytając jego dłoń i ustawiając się do pionu
- Jestem Liam – powiedział chłopak – Liam Payne.
     Dziewczyna uśmiechnęła się:
- Widziałam cię kiedyś w telewizji – powiedziała, otrzepując się z kurzu – Ja jestem Nicole, Nicole Yellowstone .
     Liam uśmiechnął się i podał jej torbę:
- A więc Nicole …. Dziewczyny zwykle mdleją, gdy widzą mnie lub innego członka zespołu. Jak widzę, ty nie jesteś Directioner?
     Nicole uśmiechnęła się i dość poważnym głosem powiedziała;
- Macie nawet fajne piosenki, ale nie wariuje na waszym punkcie. – Spojrzała na zegarek – O nie! Jestem spóźniona  na egzamin z fortepianu! Nauczycielka mnie zabije!
     Już miała pędzić  do studia , ale Liam chwycił ją za rękę:
- Czekaj… Skoro i tak jesteś spóźniona, to może pójdziemy razem na kawę? Nauczycielce  powiesz, że byłaś, no nie wiem…. Chora?
     Dziewczyna spojrzała na niego spojrzeniem pełnym zdziwienia;
- Czyli bożyszcze nastolatek zaprasza mnie na randkę? Mam się bać?
     Liam zaśmiał się i powiedział:
- To tylko takie koleżeńskie spotkanie. Nie masz się co martwić – i wskazał ręką na sportowe auto ustawiona na parkingu za nimi – To jak, jedziemy?
     Dziewczyna zgodziła się i poszła za nim.          
^ 2 miesiące później ^
    Nie minął miesiąc, a Nicole i Liam bardzo się zaprzyjaźnili. Codziennie spędzali razem czas na wygłupach. Nicole poznała resztę zespołu. Cieszyła się, że ma tak wspaniałego przyjaciela jak Liam. Aż do dzisiaj…

    Nicole obudziła się wcześnie. Za 2 godziny miała zajęcia z historii muzyki, więc nie mogła się spóźnić. Postanowiła ubrać się już teraz i jeszcze zjeść śniadanie razem z Liamem, gdzieś na mieście. Kiedy schodził po schodach, przy drzwiach wejściowym zauważyła kopertę „ Ktoś ją musiał wsunąć pod drzwiami” – Pomyślała i niedbałym ruchem otworzyła kopertę. Był w niej lis. Od Liama.

Droga Nicole!
    Przepraszam, że dopiero teraz ci to mówię, ale wyjechałem na trasę koncertową. Nie chciałem cię ranić, dlatego nie mówiłem ci wcześniej. Jesteś dla mnie kimś więcej niż przyjaciółka, nie wiem, jak ty mnie postrzegasz…Jest tyle rzeczy, które chciałbym ci w tym liście napisać, ale obawiam się, że nie wystarczy mi kartki. Pamiętasz ten dzień, w którym się poznaliśmy? Wtedy właśnie uwierzyłem w miłość od pierwszego wejrzenia. Wiedz jedno – Kocham Cię i nigdy nie zapomnę.
    Obiecuje ci, że przyjadę do ciebie od razu po trasie, oczywiście jeśli będziesz chciała.
                                                            Kochający Liam


    Nicole usiadła załamana na podłodze. „ Jak on mógł mi nie powiedzieć? Gdybym wcześniej wiedziała nie przeżywałabym tak bardzo… Przecież ja go tak cholernie kocham!”.
Załamała się. Nie wiedziała, co począć. Nie mogła o nim zapomnieć, ale postanowiła nauczyć się żyć bez niego. Tak tez się przecież da…
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

3 komentarze:

  1. baaardzo mi się podoba! czekam na kolejny! :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialne ! ♥ Czekam na dalszy ciąg. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Usunęłaś mój koment? NIE UMIESZ PRZYJMOWAĆ KRYTYKI!! Hahahahahahaha

    OdpowiedzUsuń